Porównywanie G-MAG do klasycznych magazynów energii to niezwykłe doświadczenie.

Dlaczego?

Ponieważ tam, gdzie zwykłe magazyny kończą swój żywot, G-MAG dopiero się rozkręca.
To tak, jakby porównywać wóz zaprzęgowy ze współczesnym samochodem.
(Zespół badawczo-wykonawczy, dział marketingu G-MAG )

G-MAG – grafenowy magazyn energii o pojemności od 5 kW do 5 MW posiada identyczne cechy.

G-MAG został stworzony, aby gromadzić energię w najkrótszym możliwym czasie.

G-MAG absorbuje energię z prędkością 1000 kW / 1 MW.

G-MAG został stworzony, aby absorbować energię wtedy, gdy jest najtańsza w ogólnodostępnej sieci, np. (okno niskiej ceny 20 gr przez 1 h) i wykorzystywać zaabsorbowaną energię, gdy jej cena jest wysoka, np. 1,5 PLN.

G-MAG oddaje nagromadzoną energię z taką samą prędkością, z jaką ją absorbuje.

G-MAG podczas procesu ładowania oraz rozładowywania rozgrzewa się do 28 stopni.

G-MAG jest niepalny i nie wymaga dodatkowych instalacji PPOŻ.

G-MAG to 20 000 cykli / 54 lata, po których sprawność G-MAG spada o 4%.

G-MAG to 15 lat gwarancji (obligatoryjne przeglądy).

G-MAG to Europejskie oprogramowanie w komplementarnych systemach.

G-MAG – kompatybilny ze wszystkimi europejskimi inwerterami.

G-MAG – bateria do wózka widłowego działa 3-krotnie dłużej, a naładowanie trwa maksymalnie 15 minut.

G-MAG – bateria do drona jest wielokrotnie wydajniejsza – od 4 do 7 razy.

G-MAG Energetyka w tym obszarze Grafen zmieni wiele.

G-MAG – koszt produkcji grafenu jest niższy od kosztu wypełnienia klasycznych magazynów energii, dlatego magazyny G-MAG zwracają się średnio po 60 miesiącach bez dotacji. W kolejnych 648 miesiącach przynoszą imponujące korzyści. Na rynek europejski G-MAG oferowany jest z 15-letnią gwarancją lub na 20 000 cykli, z możliwością przedłużenia po tym czasie.

G-MAG ma słabe strony, ponieważ inwertery C3 są drogie.

G-MAG zmniejsza koszty energii bez PV o 50%, z PV o 80%.

G-MAG spełnia wszystkie obowiązujące normy jakościowe z potężną nawiązką rzędu 1000%.

Dla kogo taki magazyn jest niezbędny?

Drodzy Państwo, o tym zostało powiedziane już chyba wszystko, dlatego proszę sobie wyobrazić, że tankujecie paliwo za 50 groszy z VAT.

Dla wszystkich bez wyjątku!!!

Co to jest ten grafen i dlaczego G-MAG jest taki atrakcyjny?

Jest to oczywiste, że to efekt globalizacji i możliwości badań w europejskich ośrodkach akademickich oraz koreańskich bazach technologicznych. W tysiącach godzin beznadziei, wielu przypadkach losowych, rozwodów oraz politycznych zawirowań powstał on – Grafenowy G-MAG.

Co to ten Grafen?

To Superkondensator, nowoczesne struktura magazynująca energię, która w przeciwieństwie do klasycznych baterii elektrochemicznych działa w oparciu o czyste zjawiska fizyczno-elektryczne.

Charakteryzują się one sprawnością energetyczną sięgającą aż 98 procent, zdolnością do przetrwania nawet miliona cykli ładowania, niewrażliwością na skrajne wahania temperatur oraz możliwością błyskawicznego napełnienia i opróżnienia w czasie zaledwie jednej sekundy.

Brak procesów chemicznych eliminuje problem degradacji ogniwa.

Z tego powodu technologia ta znalazła już zastosowanie w przemyśle militarnym, pojazdach specjalistycznych oraz w zaawansowanych dyscyplinach sportów motorowych.

Dotychczasową barierą uniemożliwiającą powszechne wdrożenie super kondensatorów w elektronice użytkowej był niekorzystny stosunek ich masy i objętości do realnej pojemności elektrycznej.

Kluczowy przełom w tej dziedzinie dokonuje się jednak za sprawą innowacyjnych badań nad inżynierią materiałową, prowadzonych przez europejskie firmy technologiczne.

Odkrycia te stawiają pytanie o przyszłość tradycyjnych akumulatorów oraz czas, w jakim nowe komponenty zastąpią je w codziennych urządzeniach.

Fundamentem tych zmian jest Grafen – dwuwymiarowa struktura o grubości jednego atomu, wyizolowana z węgla (znanego z grafitu w ołówkach).

W przeciwieństwie do trójwymiarowego grafitu, grafen tworzy heksagonalną sieć przypominającą plaster miodu.

Silne wiązania kowalencyjne zapewniają mu odporność na rozciąganie rzędu 130 giga paskali (co czyni go stukrotnie mocniejszym od stali), przy jednoczesnym zachowaniu pełnej elastyczności.

Wolne elektrony poruszające się w tej sieci gwarantują doskonałe przewodnictwo termiczne i elektryczne, co czyni ten materiał idealną bazą dla nowej generacji układów zasilania.

Podczas gdy zewnętrzna obudowa super kondensatora G-MAG przypomina standardowe ogniwo, jego wnętrze różni się całkowicie od struktury baterii litowo-jonowej. Klasyczny akumulator składa się z katody (np. tlenku litu), anody grafitowej, separatora chroniącego przed zwarciem oraz elektrolitu.

Proces ładowania baterii opiera się na interkalacji, czyli chemicznym wciskaniu jonów litu w warstwy grafitu anody, co przypomina układanie książek na półce.

Uwalnianie tej energii podczas rozładowywania teoretycznie wykazuje 90-procentową wydajność, jednak w praktyce proces ten niszczy ogniwo. Liczba pełnych cykli pracy baterii litowych zamyka się w przedziale od 3 do 10 tysięcy, ponieważ nieodwracalne reakcje chemiczne powodują powstawanie ostrych struktur krystalicznych – dendrytów – które nieuchronnie przebijają separator i niszczą układ.

Superkondensatory

G-MAG eliminują te wady, wykorzystując wyłącznie fizyczne pole elektryczne. Podanie prądu stałego nie powoduje reakcji chemicznej ani rozpuszczania jonów. Elektrody ulegają polaryzacji, tworząc na styku z elektrolitem tak zwaną podwójną warstwę Helmholtza, która lokalnie kompensuje ładunki.

Po odłączeniu zasilania napięcie pozostaje stabilne, a zgromadzona energia czeka na podłączenie odbiornika.

Ponieważ nośniki ładunku jedynie zmieniają swoje położenie bez tworzenia trwałych wiązań chemicznych, układ nie ulega zużyciu eksploatacyjnemu.

System zachowuje pełną sprawność w ekstremalnym przedziale temperatur od -40 do +85 stopni Celsjusza.

Głównym wyzwaniem pozostawała pojemność, która zależy bezpośrednio od wielkości powierzchni elektrod mającej kontakt z elektrolitem (to tam powstaje warstwa Helmholtza).

Zjawisko to można porównać do ludzkiego języka, gdzie percepcja smaku zależy wyłącznie od receptorów powierzchniowych, a nie od grubości narządu.

Aby zmaksymalizować ilość zgromadzonego ładunku, należało drastycznie zwiększyć powierzchnię użytkową elektrod.

Wspomniany sukces naukowców opiera się na przejściu od materiałów porowatych do struktur dwuwymiarowych.

Z matematycznego punktu widzenia ideałem jest obiekt posiadający szerokość i głębokość, lecz pozbawiony wysokości.

Im cieńszy staje się trójwymiarowy sześcian, tym większy jest stosunek jego powierzchni do objętości.

Wykorzystanie grafenu – super wytrzymałego i doskonale przewodzącego materiału o grubości pojedynczego atomu węgla – pozwoliło urzeczywistnić koncept elektrody doskonałej, otwierając nową erę w globalnym magazynowaniu energii.

Międzynarodowy zespół G-MAG